
Zawieszenie pneumatyczne bez powrotów na poprawki? Zobacz jakość Meyle.
2016-12-28
W Meksyku odbyła się światowa konferencja burmistrzów dużych miast. Dyskutowano o niskoemisyjnym transporcie przyszłości.

Zanieczyszczenie powietrza uznaje się obecnie za najgroźniejszego zabójcę na świecie. Przewiduje się, że liczba jego ofiar podwoi się, gdyż populacja ludności miejskiej wzrasta, a liczba samochodów na świecie do 2050 roku będzie wynosiła 2 mld. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła, że w ciągu ostatnich 5 lat poziom zanieczyszczenia wzrósł globalnie o 8%. Miliardy ludzi są narażone na niebezpieczne i zanieczyszczone powietrze, które jest przyczyną ponad 3 milionów zgonów rocznie - to więcej niż z powodu malarii i wirusa HIV/Aids.
Uczestnicy konferencji wezwali do natychmiastowych działań w sprawie niedopuszczalnych poziomów zanieczyszczeń, z którymi borykają się główne obszary miejskie. Grupa ekspertów, badacze i urbaniści rozmawiali o wydajności energetycznej, niskoemisyjnych technologiach transportu i o odporności klimatu.
Miasta są ponaglane, aby stosować rozwiązania transportu elektromobilnego, w tym pojazdy elektryczne i hybrydowe. W zeszłym roku 26 metropolii podpisało deklarację dotyczącą czystych ekologicznie autobusów, w celu wymiany części swoich flot na pojazdy o niskiej emisji (Low Emission Vehicles-LEV). W ten sposób można byłoby ograniczyć emisję gazów cieplarnianych (GHG) o 2,8 milionów ton każdego roku. Odpowiada to pozbyciu się z dróg 590 tys. samochodów.
Producenci autobusów, jak Volvo Buses, MAN, Mercedes czy Solaris, wytwarzają dwa zasadnicze rodzaje zelektryfikowanych autobusów:
- z napędem hybrydowym, który na przystankach „podłącza się” do ładowania, ale posiada też mały silnik Diesla poszerzający zasięg na bardzo długie trasy,
- autobus w pełni elektryczny.
Wydaje się, że presja ochrony środowiska jest już tak duża, że wkrótce nie będą produkowane autobusy miejskie napędzane wyłącznie silnikiem Diesla.