39 edycja tego najsłynniejszego rajdu świata rozgrywa się w Ameryce Południowej. 2 stycznia zawodnicy wyruszyli z Asunción w Paragwaju. Trasa, wiodąca przez Paragwaj, Boliwię i Argentynę, liczy ponad 9 tysięcy kilometrów, a metę wyznaczono w Buenos Aires, dokąd pojazdy powinny dotrzeć 14 stycznia. Tegoroczna edycja jest bardzo wymagająca fizycznie – 6 dni pod rząd zawodnicy spędzą na wysokości ponad 3000 m n.p.m. Najcięższy będzie 9 etap rozgrywany 11 stycznia, gdyż off-roadowe trasy stanowią 98% jego długości.
Już siódmy rok z rzędu Iveco jest oficjalnym sponsorem zespołu PETRONAS De Rooy IVECO, któremu dostarczy pojazdy, silniki i części zamienne. Jest to kontynuacja współpracy, w ramach której w ciągu ostatnich kliku lat zespół odniósł szereg ważnych zwycięstw. Tym razem PETRONAS De Rooy IVECO wystawił trzy samochody ciężarowe, w tym jednego Iveco Powerstar 4x4 i dwa Iveco Trakker 4x4. Szef zespołu Gerard De Rooy wystartował samochodem Iveco Powerstar.
Powerstar 4x4 i dwa Trakkery 4x4 są wyposażone w silniki Iveco Cursor 13 o mocy do 900 KM, przygotowane na rajd specjalnie przez FPT Industrial, czyli dział CNH Industrial odpowiedzialny za zespoły napędowe. Zespół PETRONAS De Rooy IVECO dysponuje także siedmioma dodatkowymi pojazdami wsparcia, w tym sześcioma Trakkerami i jednym Daily.
Gerard de Rooy dał pokaz swoich wyjątkowych umiejętności, odnosząc zwycięstwa w edycjach 2012 i 2016 Rajdu Dakar. Towarzyszy mu hiszpański pilot Moi Torrallardona - doświadczony nawigator, który w tym wyścigu współpracował już z wieloma słynnymi kierowcami. Holendersko-hiszpański tandem wystąpił wspólnie po raz pierwszy w Rajdzie Maroka w 2015 roku. W Iveco Powerstar będzie podróżował także mechanik Darek Rodewald, odpowiadający za zapewnienie wsparcia technicznego w czasie całego rajdu.
- Zapowiada się ciężka rywalizacja, ale zespół jest do niej gotowy. Przeprowadziliśmy staranne przygotowania, a nasze pojazdy słynące z niezawodności zdążyły już udowodnić, że poradzą sobie z najtrudniejszymi warunkami, z jakimi można się spotkać na Rajdzie Dakar – powiedział przed startem Gerard De Rooy.