
Zawieszenie pneumatyczne bez powrotów na poprawki? Zobacz jakość Meyle.
2016-06-30

W przeciwieństwie do auta osobowego, zestaw złożony z ciągnika i naczepy jest trudniejszy do zahamowania nie tylko ze względu na dużą masę, lecz również na siły działające na naczepę podczas gwałtownego skrętu. W ekstremalnych sytuacjach może ona w negatywny sposób oddziaływać na lżejszy ciągnik, który pojedzie nie tam, gdzie chce kierowca. Takim sytuacjom ma przeciwdziałać system opracowany przez WABCO i ZF. Pomysł jest prosty – połączono działanie elektronicznego systemu stabilizacji toru jazdy (ESC) i systemu automatycznego hamowania awaryjnego ( AEBS) z elektrohydraulicznym układem kierowniczym. Całość sterowana jest elektronicznie na podstawie analizy sytuacji drogowej pozyskiwanych z systemu ostrzegawczego (z czujnikami radarowymi i kamerami).
Czujniki identyfikują ruchome lub nieruchome pojazdy znajdujące się przed zestawem i system ostrzega kierowcę o potencjalnej możliwości najechania na przeszkodę znajdującą się na drodze, np. wypadek lub zator drogowy. Jeśli system ustali, że kolizja jest nieunikniona następuje samoczynne hamowanie ciągnika i naczepy oraz jednoczesny skręt kół jezdnych na pas awaryjny. System jest wyposażony w czujniki bocznego przyspieszenia, dzięki czemu podczas manewru skrętu układ hamulcowy jest w stanie ustabilizować tor jazdy – szczególnie naczepy – aż do całkowitego zatrzymania. W obecnej wersji systemu, kierowca musi lekko skręcić kierownicą i naciskać na pedał hamulca. W autonomicznym (samodzielnym) trybie jazdy hamowanie i skręt kół ma odbywać się już bez udziału kierowcy.
Testy prototypowego zestawu drogowego przeprowadzono 29 czerwca na torze badawczym w Niemczech.