Pomiń nawigację

Loi Macron

2016-07-07

Od 1 lipca obowiązuje we Francji ustawa o płacy minimalnej, tzw. Loi Macron. Nakłada ona na polskich przewoźników wypłacanie kierowcom znajdującym się na terenie Francji minimalnego wynagrodzenia 9,67 euro za godzinę, co czyni przewozy mało opłacalnymi.

Co więcej, polskie firmy transportowe muszą posiadać we Francji swojego przedstawiciela, który będzie przechowywał dokumenty na wypadek kontroli. Ponadto firmy transportowe muszą także dostosować się do innych francuskich przepisów odnośnie czasu pracy, godzin nadliczbowych czy wypłacania dodatku stażowego.

Komisja Europejska wydała komunikat zwracający uwagę, że wyznaczenie płacy minimalnej w Niemczech i we Francji ogranicza swobodę świadczenia usług w przewozach międzynarodowych. Ale w obecnej sytuacji rządy krajów raczej nie przejmują się tego rodzaju komunikatami. Podnoszą się głosy, że niektóre zapisy ustawy o płacy minimalnej we Francji i w Niemczech są niezgodne z unijnymi dyrektywami. Opublikowanie wykonawczych przepisów do francuskiej ustawy w ostatniej chwili dodatkowo utrudniło prowadzanie działalności zagranicznym firmom transportowym. Działania te mają zapewne wzmocnić pozycję francuskich przewoźników. Polski rząd zabiega o uregulowanie kwestii wynagrodzeń w transporcie międzynarodowym we wszystkich unijnych krajach. Na razie wielu polskich przewoźników zrezygnowało ze świadczenia usług we Francji.