Volvo Trucks testuje długodystansowy pojazd koncepcyjny z napędem hybrydowym. Co prawda, może on przejechać tylko 10 km na silniku elektrycznym, ale pierwszy krok już zrobiono.
Podstawowym źródłem napędu jest spalinowy silnik DC13, a jako bazę wykorzystano model FH. Napęd hybrydowy jest tak skonstruowany, że odzyskuje energię podczas zjazdu ze wzniesień o spadku przekraczającym jeden procent oraz podczas hamowania. Odzyskana energia jest magazynowana w akumulatorach i wykorzystywana do elektrycznego napędu pojazdu na płaskich odcinkach dróg i łagodnych wzniesieniach. Specjalnie na potrzeby pojazdu hybrydowego dostosowano działanie przekładni, która analizuje topografię drogi przed pojazdem, wykorzystując odbiornik GPS i cyfrową mapę. Następnie, dzięki zawansowanym algorytmom, na podstawie nachylenia drogi i oczekiwanej prędkości określa najwłaściwszy pod względem ekonomiki i efektywności wybór napędu: napęd spalinowy lub elektryczny, a także oblicza optymalny czas wykorzystania odzyskanej energii.
Doświadczalne Volvo jest w stanie przejechać do 10 km wyłącznie z wykorzystaniem napędu elektrycznego. To dość mało, ale zwiększenie tego dystansu wymaga zastosowania większych i cięższych akumulatorów, na co się nie zdecydowano. Natomiast w pojeździe udoskonalono aerodynamikę i zastosowano opony o niskim oporze toczenia.
Volvo szacuje, że w transporcie długodystansowym napęd hybrydowy pozwoli na poruszanie się z wyłączonym silnikiem spalinowym nawet przez 30% całkowitego czasu jazdy. To zaś oznacza możliwość zaoszczędzenia od 5 do 10% paliwa, zależnie od konfiguracji pojazdu i rodzaju transportu.