Pomiń nawigację

A może gaz?

2016-07-28

Niektórzy przewoźnicy, którzy chcą uchodzić za nowoczesnych, poszukują ciężarówek ekologicznych. Nie ma jednak pojazdów dalekobieżnych z napędem elektrycznym ani nawet hybdrydowym. Są za to dostępne pojazdy napędzane gazem ziemnym, który również uchodzi za paliwo ekologiczne.

Niedawno Iveco poinformowało, że firma Perrenot Group złożyła rekordowe zamówienie na 250 pojazdów napędzanych gazem ziemnym. To wyjątkowo duże zamówienie dotyczy dostarczenia 200 ciągników Stralis NP (Natural Power) z instalacjami LNG i CNG, nowym silnikiem Cursor 9 o mocy 400 KM, kabiną Hi-Way i zautomatyzowaną przekładnią Eurotronic oraz 50 ciężarówek Stralis Natural Power z instalacją CNG i silnikiem o mocy 330 KM.

W komunikacie podano, że „ tak istotne zamówienie oznacza punkt zwrotny na drodze do zrównoważonego transportu drogowego w Europie”. Obawiamy się jednak, że owe 250 sztuk ciężarówek na metan nie stanowi przełomu na europejskim rynku przewozów międzynarodowych. Ale skoro tak znany przewoźnik z flotą 3500 pojazdów decyduje się na napęd metanem, to jest to jednak optymistyczne. Z drugiej strony, bodaj tylko IVECO oferuje pełną gamę pojazdów z napędem metanowym - Daily, Eurocargo, Stralis. Przewoźnik zamierza sukcesywnie zastępować pojazdy napędzane olejem napędowym nowymi – na gaz ziemny.

Iveco Stralis wyposażony w dwa zbiorniki LNG ma zasięg 1500 km. Oprócz walorów prestiżowych korzystanie z gazu ziemnego ma również wymiar finansowy. Różnica w cenie gazu ziemnego i oleju napędowego przyczynia się do generowania znacznych oszczędności, szczególnie w transporcie na duże odległości. Wbrew pozorom, w Europie rośnie liczba stacji oferujących gaz ziemny, co może przyczynić się do popularyzacji gazu ziemnego jako paliwa do ciężarówek dalekobieżnych. Jeśli ten trend się utrzyma i również w naszym kraju rozpowszechnią się ciężarówki na metan, warsztaty będą musiały nauczyć się obsługiwać silniki z zapłonem iskrowym, a nie samoczynnym, jak do tej pory i poznać tajniki instalacji gazowych.