
Zawieszenie pneumatyczne bez powrotów na poprawki? Zobacz jakość Meyle.
2015-12-17
Podczas tegorocznej edycji targów Trans Poland odbyła się debata ekspertów środowiska transportowego. Wnioski mają być przekazane polskim gremiom decyzyjnym uczestniczącym w negocjacjach nad ostateczną treścią zmienianych rozporządzeń. W debacie uczestniczyli: Maciej Wroński - prezes związku pracodawców Transport i Logistyka Polska, Iwona Szwed - ekspert prawa transportowego, Renata Rychter - dyrektor biura prawnego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i Andrzej Frąckowiak - właściciel firmy transportowo-logistycznej Europegaz.
Zadaniem Pakietu Drogowego jest ujednolicenie zasad wykonywania transportu drogowego na terenie UE. Określa on warunki wykonywania zawodu przewoźnika drogowego, dostęp do rynku międzynarodowych przewozów drogowych rzeczy oraz dostęp do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych.
Pakiet drogowy zobowiązuje polskich przewoźników drogowych do: posiadania licencji wspólnotowych i zdolności finansowej na wyższym poziomie niż przed 2011 r., posiadania bazy transportowej oraz zatrudnienia osoby zarządzającej transportem.
Z unijnych salonów dochodzą do Polski jedynie ogólne informacje, że zrewidowany Pakiet Drogowy ma być oparty na trzech filarach:
• wspólnych opłatach drogowych,
• swobodzie dostępu do rynku transportowego UE,
• wspólnych regułach socjalnych dla wszystkich krajów członkowskich Unii.
Często słyszymy w rozmowach z przewoźnikami drogowymi, że polska branża transportowa ma się źle, bo nie ma dobrej reprezentacji, mimo, że związków i zrzeszeń transportowców jest kilkadziesiąt. Właściciele firm transportowych wyciągają z tego wniosek: nie da się nic zrobić, żeby nasze postulaty zostały usłyszane u źródła podejmowania decyzji, czyli w instytucjach UE.
„Sprawozdanie, które do Komisji Europejskiej złożyły kraje członkowskie, pokazuje, że jest niezwykle duża rozbieżność w sposobie interpretacji rozporządzenia 1071/2009, które ma zasadnicze znaczenie w regulacji dostępu do zawodu przewoźnika drogowego” – powiedziała Renata Rychter, dyrektor biura prawnego Główny Inspektorat Transportu Drogowego„Pora skończyć z zakłamaniem o dumpingu socjalnym, rzekomo stosowanym przez nowych członków Unii i zacząć mówić otwartym głosem, że nasza branża transportowa musi ponieść pewne koszty, aby bronić swoich interesów nie tyle w Polsce co w Brukseli (…) Na razie w Brukseli nas po prostu nie ma!”- mówił Maciej Wroński, prezes związku pracodawców Transport i Logistyka Polska.
„Rok temu Rada Federalna Niemiec wezwała rząd do uregulowania odpoczynków w kabinach. (…) Rząd niemiecki chce, aby to uregulować na poziomie Komisji Europejskiej. (...) Niemcy oprócz odpoczynku w kabinie posłużyli się terminem „niestałej kwatery w pobliżu pojazdu” (…) Stanowi to realne zagrożenie, że praktyka odpoczynków tygodniowych w kabinie zostanie wyeliminowana” – stwierdziła Iwona Szwed, ekspert prawa transportowego.