Pomiń nawigację

Nie będzie hybryd?

2014-11-17

Być może zabrzmi to sensacyjnie, ale producenci ciężarówek wstrzymują prace nad napędem hybrydowym. Teraz modny jest gaz ziemny.

Niektórzy twierdzą, że Europa się opamiętała i nie będzie za wszelką cenę forsować proekologicznych, ale kosztownych rozwiązań. Do takich zalicza się napęd hybrydowy. I nic dziwnego - skoro w jednym pojeździe są dwa silniki, to znaczy, że jest o jeden za dużo. Energia potrzebna do rozpędzenia ciężkiego pojazdu (z dwoma silnikami) jest znacznie większa, niż odzyskana w procesie hamowania.

Nieliczne ciężarówki z napędem hybrydowym lub wyłącznie elektrycznym są eksploatowane w centrach wielkich miast dla poprawienia humoru prezesów koncernów, którzy nazywają siebie nowoczesnymi. Gwoździem do trumny hybryd jest taniejąca ropa naftowa. Ceny spadły w wyniku znacznej podaży tego surowca wydobywanego metodą łupkową. W każdym razie teraz producenci ciężarówek lansują gaz ziemny, o czym już informowaliśmy. Ten nowy trend starają się też wykorzystać dostawcy komponentów.

Federal-Mogul opracował serię świec zapłonowych do pojazdów ciężarowych zasilanych sprężonym gazem ziemnym CNG. Co ciekawe, oferowane są świece ze środkową elektrodą irydową oraz, zależnie od zastosowania, platynową lub irydową elektrodą boczną. Różne wersje świec zapłonowych wynikają ze zróżnicowanych warunków eksploatacji silników.

Silniki pojazdów ciężarowych charakteryzują się powtarzalnymi okresami pracy na biegu jałowym, a następnie pracą przy szeroko otwartej przepustnicy. Powoduje to dodatkowe obciążenie termiczne świecy zapłonowej. Temperatury elektrod w silnikach pojazdów ciężarowych są wyższe od występujących w aplikacjach stacjonarnych. Za to energia iskry może być niższa.