
Zawieszenie pneumatyczne bez powrotów na poprawki? Zobacz jakość Meyle.
2016-05-05

Ustawa, która weszła w życie w kwietniu 2013 roku, miała przeciwdziałać opóźnieniom w regulowaniu należności przez kontrahentów. Daje ona możliwość odzyskiwania należności na koszt dłużnika i doliczenia mu ustawowych odsetek, a także możliwość naliczenia 40 euro rekompensaty w razie opóźnienia w zapłacie. Wprowadzała też zasadę, że terminy płatności nie powinny przekraczać 60 dni.
Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Kaczmarski Inkasso przez Keralla Research, małe firmy opóźnień w płatnościach nie traktują jako wystarczającego powodu do podejmowania działań prawnych w celu odzyskania należności. To zadziwiające, bo jednocześnie przedsiębiorcy skarżą się, że zatory płatnicze to często duże straty dla ich firm. Z grona ankietowanych mikro, małych i średnich firm, zaledwie co piąta (21,3%) aktywnie korzysta z przepisów Ustawy. W tej grupie najczęściej stosowaną praktyką jest doliczenie klientom ustawowych odsetek za opóźnienia płatności. W ten sposób postępuje 80,3% przedsiębiorców. Drugim rozwiązaniem jest ustalenie maksymalnego czasu zapłaty, który nie przekracza 60 dni (31,1%). Co ciekawe, zaledwie 9% reprezentantów sektora MSP korzystających z ustawy obarcza swoich dłużników kosztami windykacji.
Głównym powodem, dla którego badani nie decydują się skorzystać z dostępnych możliwości jest niedefiniowanie opóźnień w płatnościach, jako wystarczającego powodu do tego, by zastosować zapisy ustawy wobec dłużników. Taki powód wskazało dwóch na trzech przedsiębiorców. Drugą przyczyną, która powstrzymuje firmy przed skorzystaniem z regulacji, jest obawa o utratę kontrahentów. Dlatego właśnie ponad 35% firm woli rozwikłać problem w inny sposób niż ten, który proponuje ustawa. Potwierdzają to również wyniki badań zrealizowanych na zlecenie Rzetelnej Firmy. Choć na wystawienie faktury bez konieczności natychmiastowej zapłaty najczęściej mają szanse stali kontrahenci, a niemal co drugi badany wystawia rachunki z odroczoną datą płatności.
Specjaliści są zdania, że w przypadku nieterminowych kontrahentów zdecydowane działanie pozwala na odzyskanie należności i nie zawsze wiąże się z utratą klienta.