Pomiń nawigację

Konwoje ciągle jadą

2016-04-21

Niedawno informowaliśmy o Europejskim Projekcie Zintegrowanych Konwojów. Okazuje się, że przystąpili do niego wszyscy europejscy producenci ciężarówek.

Celem projektu jest zmniejszenie zużycia paliwa oraz poprawa bezpieczeństwa na drogach. Niezbicie udowodniono, że przyczyną wypadków drogowych jest w 90% błąd ludzki. W Europie co roku dochodzi do ponad 30 tys. wypadków drogowych.

Przypomnijmy, w konwoju może uczestniczyć dowolna liczba ciężarówek jadących blisko siebie, w odległości 10 – 15 m. Pojazdy komunikują się między sobą, lecz każdy producent ciężarówek ma własny system komunikacji. MAN opracował system car-to-car. Pojazd jadący na czele dyktuje na trasie prędkość i kierunek jazdy. Przy pomocy systemu komunikacji car-to-car (ITSG5) niezbędne komunikaty sterujące docierają w formie danych do pozostałych pojazdów jadących w kolumnie, które tą samą drogą przekazują dane do pojazdu prowadzącego. W systemie komunikacji car-to-car stosowana jest sieć samochodowa WLAN (ITS-G5) o częstotliwości 5,9 GHz. MAN wystawił prototypową kolumnę składającą się z dwóch ciągników MAN TGX 18.480. Natomiast DAF opracował system Wi-Fi-P, który pozwala kierowcom ciężarówek tej marki na prowadzenie ze sobą rozmów, zaś duży monitor w drugiej ciężarówce pokazuje to, co widzi kierowca pierwszej ciężarówki.

Wprowadzenie w Europie koncepcji jazdy w kolumnie byłoby technicznie możliwe do roku 2020. Jej realizacja zależy jednak od stworzenia odpowiednich ram prawnych i wymaga ścisłej współpracy między państwami członkowskimi Unii europejskiej oraz zainteresowanymi partnerami. Wiąże się z tym także konieczność uzgodnienia przepisów drogowych i dotychczasowego ustawodawstwa obowiązującego w poszczególnych krajach. W latach 2005 – 2009 realizowano projekt badawczy „Konvoi”, którego nie wdrożono. Wygląda na to, że koncepcję konwojów wskrzeszono pod nieco inną nazwą.