Pomiń nawigację

Coraz gorzej

2009-08-06

Za sprawą zmian w regulaminie, coraz gorzej mają konstruktorzy bolidów Formuły 1. 

Musieli uporać się z systemem odzyskiwania energii kinetycznej KERS, zmienić pojazdy pod względem aerodynamiki czy dostosować je do nowych (starych?) opon typu slick (bez bieżnika). Najgorsze jest to, że w sezonie można używać maksymalnie ośmiu silników i zabrania się testowania jednostek napędowych na torze w trakcie sezonu. Wymusiło to zwiększenie przebiegów silników do około 2000 km i konieczność opracowania nowych rozwiązań, np. innych olejów silnikowych.

„Naszym stałym celem jest zapewnienie maksymalnej mocy wyjściowej oraz niezawodności silnika. Musimy przygotować olej, który wytrzymuje temperatury do 300oC” – powiedział Dr Tony Harlow z ExxonMobil. Przypomnijmy, że Mobil „obsługuje” silniki Mercedesa-Benza zespołu Vodafone McLaren Mercedes.