1. Aktualności

Z prawdziwego toru do e-sportu i z powrotem. Łukasz Tasiemski - historia prawdziwa

2023-06-20

Pasja, której nic nie jest w stanie zatrzymać! Łukasz Tasiemski to zawodnik, któremu udało połączyć się świat wirtualny z rzeczywistym. Współtwórca realistycznego silnika gamingowego, który jest w stanie oddać nawet 80% wrażeń z jazdy na torze prawdziwym autem, w tegorocznym sezonie wrócił na tor. 
W poniższym artykule oddajemy głos Łukaszowi. Przeczytaj o dążeniu do celu, motywacji i dzieleniu zajawki z innymi pasjonatami.

"Swoją przygodę z driftem rozpocząłem 13 lat temu, gdy kupiłem pierwszy driftowóz, którym przez pierwsze cztery lata startowałem m.in. w Drift Open, ale także innych ligach. W tym czasie wziąłem udział w około 10 rundach, byłem młodym chłopakiem na dorobku, bez odpowiedniego budżetu pozwalającego na regularne starty z profesjonalistami. W samochód inwestowałem wszystkie zarobione latem pieniądze i aby wystartować w zawodach zapożyczałem się lub finansowo wspierała mnie najbliższa rodzina.

Równolegle sam budowałem auta do driftingu i szeroko pojętego motosportu. Spod mojej ręki wyszedł m.in. samochód Pawła Korpulińskiego, którym później zdobył mistrzostwo Szwecji i Danii oraz 50 innych pucharów, finalnie w 2021 roku odkupiłem od niego to BMW. W 2014 roku zostałem zauważony przez jedną z firm i kiedy wydawało się, że kariera może nabrać rozpędu, wyhamowały ją problemy osobiste. Założyłem rodzinę i urodziło mi się chore dziecko, musiałem więc skupić się na zarabianiu pieniędzy, a pasję odłożyłem na bok. Stworzyłem firmę transportową i przez siedem lat rozwijałem ją systematycznie. Ogrom włożonej pracy i zarobione pieniądze zaowocowały jednak najważniejszym – nasze dziecko jest teraz całkowicie zdrowe!

Drift zawsze był moją pasją i… zarażałem nią innych ludzi. Dołożyłem swoją cegiełkę do zainteresowania tą dyscypliną bardzo wielu osób, także tych, które cieszą się obecnie niemałą popularnością, choćby Jasia Borawskiego, Pawła Korpulińskiego i Pawła Grosza. W 2019 roku po raz pierwszy miałem możliwość wypróbować symulator i od razu złapałem bakcyla. Przejechałem się raz i z miejsca wiedziałem, że to świetna sprawa – nie kosztował tak dużo jak realny drift, był praktycznie jednorazowym wydatkiem, wiązał się z oszczędnością czasu na dojazdy i powroty z treningów. Tak bardzo wkręciłem się w symulator, że w ciągu kilku lat dobiłem do czołówki e-sportu, wygrywałem niektóre światowe rundy. Moim największym osiągnieciem było 3. miejsce w klasyfikacji generalnej DCGP, najbardziej popularnej ligi e-sportowej w drifcie na świecie.

Dzięki temu otrzymałem propozycję współpracy z firmą ECC Games i stworzenia silnika fizyki do gry driftingowej. Ta współpraca rozwinęła się na tyle dobrze, że po kilku tygodniach zaproponowano mi, abym w 2021 roku objął i poprowadził cały zespół. W ciągu kilku dni podjąłem decyzję o sprzedaży firmy transportowej, którą rozwijałem przez 7 lat. Rodzina była załamana i przerażona, ale ostatecznie zaufała mojemu wyborowi. Przekonywałem ich, że będę robił to co lubię i będę zajmował się tym, na czym się znam. Niebawem razem z ECC Games kupiłem profesjonalne auto do driftu w celu poboru parametrów, aby móc je odwzorować w świecie wirtualnym. Na horyzoncie pojawiła się też opcja testowania samochodu i możliwość startu w zawodach. Przed tegorocznym sezonem tak naprawdę wystartowałem w 3 rundach, które odbyły się rok i dwa lata temu. Prawdziwym samochodem, bez treningów, bez uczestniczenia w zawodach. Doświadczenia z e-sportu, ponad 1 500 godzin przejechanych w wirtualnym świecie, przełożyły się na możliwość rywalizowania, jak równy z równym z osobami, które startują swoimi samochodami od lat. W ubiegłym roku brałem udział w Red Bull Car Park Drift, w którym dotarłem do topowej 8, ocierając się o finał. Dowiodłem tym samym, że osoba wyciągnięta z e-sportu, mająca 8-letnią przerwę w prawdziwych startach, też może osiągnąć bardzo dobry rezultat.

Kiedyś drift był zupełnie innym sportem, auta były o połowę słabsze, mniej przyczepne, całkowicie zmieniły się opony. Jestem przykładem na to, że działając w e-sporcie można z powodzeniem osiągać świetne wyniki, także w realnym świecie motosportu. E-sport mocno wpływa na rozwój zachowań kierowcy na torze, bo nawet wskakując w prawdziwe auto, mogę rywalizować na równi z kierowcami ścigającym się od lat. Dzięki partnerstwu Inter Cars, po raz pierwszy będę miał możliwość przejechania wszystkich czterech rund sezonu Driftingowych Mistrzostw Polski! 

Jestem już po 1. rundzie DMP, w której zająłem czwarte miejsce w kwalifikacjach, a w zawodach przebiłem się do Top 8,  kończąc rywalizację na 5. miejscu. Myślę, że to bardzo dobry wynik. Warto być wytrwałym i spełniać swoje marzenia! Uważam, że realizm symulatora jest w 80% przełożony jak w prawdziwym świecie. Aktualnie problemem dla   kierowców w e-sporcie jest czucie auta bardziej plecami, czyli czucie wszystkich przeciążeń, utraty przyczepności przedniej lub tylnej osi – coś, czego nie ma na symulatorze.  Zmysły, z których korzystamy przy symulatorze to wzrok oraz czucie na kierownicy, ponieważ te kierownice są napędzane przez silniki i mają podobne opory jak w prawdziwym samochodzie. Dzięki temu ćwicząc na symulatorze zmysły wzorku i czucia w rękach, trenujemy do stopnia, w którym wsiadając do prawdziwego samochodu, jako kierowca, mamy więcej informacji do przetworzenia i łatwiejszej jazdy.

Cieszę się, że mogę realizować swoje pasje, a jednocześnie jestem najlepszym przykładem na to, że warto dążyć do spełniania własnych marzeń. Nawet mimo przeciwności losu, trudnych momentów w życiu, zawsze warto wierzyć, że w końcu wszystko się uda. Jestem dumny z tego, że mając niewielkie możliwości finansowe realizowałem się najpierw w e-sporcie, a obecnie w drifcie na prawdziwych torach, a swoją wiedzą i doświadczeniem mogę teraz dzielić się z innymi".

Czytaj także:

Droga do marzeń – historia Bartosza Ostałowskiego

Bartosz Ostałowski wymienia hamulce... bez użycia rąk!

Bartosz Ostałowski na podium w DMP!

Bartosz Ostałowski nominowany w Rankingu Genialni Lokalni Globalni


Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Send by email
Infolinia
801 80 20 20
Pon-Pt 8:00 - 18:00
Sob 9:00 - 13:00
Klienci flotowi:
22 714 14 14
Logo Inter Cars
Inter Cars S.A.
ul. Gdańska 15,
Cząstków Mazowiecki,
05-152 Czosnów
+48 22 714 17 10
+48 22 714 17 12
[email protected]

Powered by IC Developers Team © 2024 Inter Cars

Polityka cookiesFAQ RODOInformacja o przetwarzaniu danych
LinkedIn
Instagram
Youtube
Facebook