Spadek ruchu
pojazdów ciężarowych to jeden ze wskaźników nadchodzącego kryzysu gospodarczego. Mniejsze zapotrzebowanie na transport, to mniejszy przewóz surowców i towarów, a więc malejąca konsumpcja. BALM, niemiecki urząd sprawujący kontrolę nad systemem poboru opłat drogowych przekazał statystyki pierwszego kwartału 2024 roku. W Niemczech ciężarówki przejechały 9,8 mld kilometrów w ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku. To o 3,1 % mniej, niż w odpowiednim okresie 2023 roku.
Najsilniejszy spadek dotyczył transportu krajowego, gdzie spadek był największy, 3,8 %. Najmniejszy spadek odnotowano w przypadku pojazdów z krajów „nowej Unii”, a więc przyjętych do wspólnoty w 2004 roku i później, osiągając uśredniony spadek 2,1 %. Jedyne pocieszenie, że spadek jest mniejszy, niż pod koniec 2023 roku, kiedy spadek sięgał 5 %. Niemiecki Bank Federalny uspokaja, ze kryzys w gospodarce powoli się uspokaja, więc wkrótce ilość przewożonych ładunków powinna się ustabilizować…
Przeczytaj także:Kryzys w transporcie: raczej zwolnienia, niż wzrost zatrudnienia…Konfiskaty pojazdów za jazdę pod wpływem alkoholu. Co ze służbowymi ciężarówkami?Najczęstsze niesprawności pojazdów ciężarowych? Zdziwienia nie ma…Unijna agencja transportowa – nowy pomysł na organ kontrolny?Dłuższe zestawy w Holandii od 21 roku życia…