Niektórzy twierdzą, że środki wydane na paliwo wynoszą 40% całkowitych kosztów utrzymania pojazdu. Nic więc dziwnego, że każdy producent pojazdu stara się odwodnić, że to jego pojazd jest najoszczędniejszy.
Mercedes-Benz udowadnia, że żadna inna ciężarówka dalekobieżna nie została zaprojektowana pod kątem maksymalnej efektywności w sposób tak systematyczny i kompleksowy jak Actros napędzany nowym silnikiem OM 471. Firma wyliczyła, że w Actrosie zużycie paliwa zostało ograniczone „nawet o 3%”. Oznacza to, że w ciągu roku można oszczędzić około 1100 l oleju napędowego. Podobne dane publikują również inni producenci pojazdów, często zapominając dodać, w stosunku do czego zaoszczędzono owe 3%.
Zanim jednak Actros, czy inny pojazd trafi do produkcji seryjnej przeprowadzane są drobiazgowe testy drogowe i stanowiskowe z udziałem produktów konkurencji. Najbardziej oczekiwanymi przez dział marketingu pomiarami jest oczywiście zużycie paliwa.
Zwróćmy uwagę na czynniki, które mogą zmienić uzyskane wyniki zużycia paliwa: - zapotrzebowanie na paliwo ciężarówki w okresie docierania, po pokonaniu około 80 tys. km, spada mniej więcej o 2%, - rodzaj i marka ogumienia mogą zaburzyć wynik zużycia paliwa o około 5%. To samo dotyczy różnej głębokości bieżnika, - różnice między eksploatacją na paliwie letnim i zimowym również wynoszą około 5%,- zmniejszenie obciążenia 40-tonowego ciągnika siodłowego używanego w transporcie dalekobieżnym o 1 t ogranicza zużycie oleju napędowego o około 1,5%. Dokładność pomiarów też ma kolosalne znaczenie i zależy od użytego sprzętu, a nawet precyzji samego tankowania. Olej napędowy ma różną rozszerzalność w zależności od temperatury. Różnica 10 stopni Celsjusza przekłada się na zwiększenie lub zmniejszenie objętości paliwa w zbiorniku o około 1%. W przypadku 500-litrowego zbiornika oznacza to plus minus 5 l.
Producenci samochodów dokładają wszelkich starań, by pomiary były jak najdokładniejsze, a warunki ich dokonywania, np. temperatura i wilgotność powietrza otoczenia, są ściśle określone wewnętrznymi normami. Mając komplet wyników takich badań można precyzyjnie określić, czy nasza ciężarówka jest rzeczywiście lepsza od konkurencji.