
Sprawdź letnią ofertę szkoleń dla mechaników ciężarówek
2012-03-09

Komisja Europejska wdroży do 2050 roku działania w dwóch etapach. W pierwszym nacisk będzie położony na usunięcie barier dla jednolitego obszaru transportowego, wprowadzenie niektórych standardów technicznych, np. małych elektrycznych pojazdów dostawczych. W drugim etapie UE skoncentruje się na szerszym wdrożeniu inteligentnych systemów transportowych. Działania te mają spotkać się z niezbędnym wsparciem finansowym Komisji Europejskiej.
W związku z tym firma Goodyear Dunlop zorganizowała sympozjum „Zmniejszanie zużycia paliwa w europejskim transporcie drogowym”. Grupa ekspertów poparła działania Komisji Europejskiej, jednocześnie sceptycznie odnosząc się do możliwości ich realizacji. Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU) podkreśliła, że koszty wdrożenia dyrektyw, szacowane na 2,5 tryliona euro, mogą okazać się znacznym obciążeniem dla unijnego podatnika. Operatorzy transportu drogowego są przekonani o konieczności podjęcia przez wszystkie formy transportu, w tym: kolej, żeglugę śródlądową i morską starań na rzecz ograniczenia negatywnego wpływu transportu na środowisko.
Podkreślano również, że aby unijny sektor transportu drogowego mógł zredukować zużycie paliwa, a tym samym emisję CO2, powinna istnieć uznana na poziomie unijnym metoda mierzenia i raportowania zużycia paliwa, a jej wciąż brakuje. Stowarzyszenie Europejskiej Logistyki Samochodowej (ECG) poparło inicjatywę łączenia różnych form transportu. ECG opowiada się również za potrzebą ponownego przeanalizowania aktualnych przepisów dotyczących wymiarów i ciężaru pojazdów komercyjnych.
W spotkaniu wzięło udział ogółem około 70 przedstawicieli agend rządowych i branży transportowej. Najwięksi emitenci CO2, jak USA czy Chiny, nie stosują żadnych ograniczeń w emisji gazów cieplarnianych. Dalsze ograniczanie emisji CO2 w Unii Europejskiej będzie coraz trudniejsze i coraz bardziej kosztowne, a efekt w skali globalnej – niewspółmierny do wydatków.