Continental wprowadził na nasz rynek system ContiPressureCheck do monitorowania ciśnienia i temperatury powietrza w oponach. System montują serwisy obsługujące floty. Montaż trwa około pół dnia, a koszt wynosi od 520 do 670 euro netto.
Kontrola ciśnienia i temperatury opon daje kierowcy pojazdu komfort pracy i zwiększa bezpieczeństwo oraz zapobiega przyspieszonemu zużywaniu się ogumienia. Spadek ciśnienia w oponie powoduje szybsze jej rozgrzewanie i wzrost oporów toczenia, co prowadzi do jej pękania. W systemie Continentala w każdej oponie znajduje się czujnik, który wysyła bezprzewodowo informacje do odbiornika montowanego na ramie pojazdu. Odbiornik przetwarza dane ze wszystkich kół i przesyła je do wyświetlacza umieszczonego w kabinie kierowcy. Jeśli ciśnienie powietrza w oponie gwałtownie spada, włączany jest alarm. Czujniki umieszczone są wewnątrz opony za pomocą gumowego mocowania. Firma twierdzi, że czujniki umieszczane na zewnątrz opony, np. w wentylach, działają mniej precyzyjnie i powodują generowanie błędów pomiaru spowodowanych rozgrzanymi hamulcami. Czujniki Continentala można wyjąć podczas wymiany opony i użyć ponownie. Czujnik zasilany jest baterią o żywotności 6 lat lub 600 tys. km przebiegu pojazdu. Podobne systemy oferuje już kilka firm.