
Sprawdź letnią ofertę szkoleń dla mechaników ciężarówek
2015-07-07

W usłudze bezpośredniej likwidacji
szkody (BLS) naprawą samochodu lub wypłatą odszkodowania zajmie się
towarzystwo, w którym poszkodowany wykupił OC. Do tej pory, w momencie wystąpienia kolizji drogowej obowiązkiem
poszkodowanego było zgłoszenie szkody rzeczowej do ubezpieczyciela, u którego
wykupioną polisę komunikacyjnego OC miał sprawca kolizji. Wraz z wprowadzeniem
bezpośredniej likwidacji szkód ten stan rzeczy ulega zmianie. Teraz, w sytuacji
wystąpienia zdarzenia drogowego, zamiast szukać zakładu ubezpieczeniowego
sprawcy, poszkodowany zostanie kompleksowo obsłużony przez swojego
ubezpieczyciela. To on wypłaci mu należne odszkodowanie i przejmie dochodzenie
jego zwrotu od towarzystwa ubezpieczeniowego, u którego polisę OC miał
wykupioną sprawca.
„W ramach tego
rozwiązania można zlikwidować szkody, które łącznie spełniają kilka kryteriów.
Brak choćby jednego z nich, uniemożliwia skorzystanie z bezpośredniej likwidacji
szkód” – podkreśla Marek Dmytryk, z Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU
S.A.
Z BLS nie mogą
skorzystać osoby, które zgłosiły zdarzenie do towarzystwa ubezpieczeniowego
sprawcy. W takiej sytuacji zostanie rozpoczęta standardowa ścieżka likwidacji
szkody. Aby móc skorzystać z procesu
likwidacji szkody w ramach BLS należy zawiadomić swojego ubezpieczyciela,
który przekaże najważniejsze informacje i wskazówki dotyczące dalszego
postępowania. On wypłaci nam, jako poszkodowanej osobie, należne odszkodowanie
i weźmie na siebie dochodzenie jego zwrotu od towarzystwa ubezpieczeniowego, u
którego polisę OC miał wykupioną sprawca.
Z bezpośredniej likwidacji szkód poszkodowany kierowca
może skorzystać tylko wtedy, kiedy doszło do zderzenia wyłącznie 2 pojazdów. Ani mniej ani więcej. Ubezpieczyciel nie rozpocznie
procedury BLS, jeśli samochód osobowy uległ zniszczeniu na przykład w wyniku
uderzenia w przydrożny słup czy drzewo. Kierowca będzie musiał skorzystać z
dotychczasowej ścieżki likwidacji szkód, czyli poprzez ubezpieczyciela sprawcy,
jeśli jego cztery kółka ucierpiały w kolizji trzech lub więcej samochodów.
BLS zadziała
wówczas, jeśli do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło na terytorium
Polski, a jego uczestnicy posiadają ubezpieczenie krajowe. To oznacza, że szkody u swojego ubezpieczyciela
poszkodowany nie zlikwiduje, gdy miał kolizję w Niemczach czy Czechach. Co
więcej, jeśli poszkodowany posiada wykupione ubezpieczenie w towarzystwie
krajowym, a sprawca w towarzystwie działającym tylko za granicą, nie ma także
możliwości skorzystania z tego rozwiązania.
BLS dotyczy
wyłącznie szkód zaistniałych w pojeździe i w mieniu w nim się znajdującym pod
warunkiem, że stanowi ono własność poszkodowanego. Nie ma możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za szkody
osobowe. W praktyce oznacza to, że odszkodowanie od swojego ubezpieczyciela
kierowca może otrzymać na przykład za uszkodzenie samochodu czy też zniszczenie
fotelika lub wózka dziecięcego przewożonego w pojeździe, który uległ wypadkowi.
Do procedury BLS nie kwalifikują się także zdarzenia, w wyniku których są osoby
ranne. W takich sytuacjach szkodę należy zgłosić do zakładu ubezpieczeń
sprawcy.
Niezależnie, czy mamy do czynienia z bezpośrednią czy też
standardową likwidacją szkód, każdy poszkodowany kierowca powinien pamiętać o
udokumentowaniu zaistniałej sytuacji. W przypadku BLS, ubezpieczyciel będzie oczekiwał od swojego klienta oświadczenia
sporządzonego przez sprawcę zdarzenia. Jeśli natomiast została wezwana
policja, która wskazała sprawcę, wówczas wystarczającym jest przekazanie
informacji, że sprawca zdarzenia został ukarany mandatem za spowodowanie
kolizji.