
Sprawdź letnią ofertę szkoleń dla mechaników ciężarówek
2010-09-15

Eter ten produkuje się z biomasy i spalany w silniku zapewnia aż o 95% mniejszą emisję dwutlenku węgla, w porównaniu do oleju napędowego. W Szwecji uruchomiono produkcję i dystrybucję tego paliwa (firma Preem), dlatego to przedsięwzięcie doszło do skutku.
Rozpoczęcie produkcji na dużą skalę wymaga długofalowych decyzji. O tym, czy plany masowego wytwarzania Bio-DME urzeczywistnią się, zadecydują wyniki 2-letniego testu eksploatacyjnego i perspektywiczne decyzje władz. W ocenie Unii Europejskiej, do 2030 r. Bio-DME teoretycznie mógłoby zastąpić połowę zużywanego dzisiaj oleju napędowego w sektorze transportowym.
– Głównymi wyzwaniami są zdolność do działania w szerokim horyzoncie czasowym, produkcja dużych ilości biopaliwa, zapewnienie wystarczającej liczby stacji paliwowych, przy jednoczesnym kształtowaniu popytu. Żeby to osiągnąć, potrzebne są szczegółowe wytyczne od władz oraz skoordynowana, aktywna współpraca pomiędzy różnymi uczestnikami rynku. – powiedział Lennart Pilskog, dyrektor ds. public affairs w Volvo Trucks.
W porównaniu do konwencjonalnej jednostki napędowej, silnik wysokoprężny zasilany Bio-DME osiąga równie wysoką sprawność, a ponadto odznacza się większą cichobieżnością. W stosunku do oleju napędowego, Bio-DME generuje o 95% niższą emisję CO2. Co więcej, w procesie spalania Bio-DME powstaje wyjątkowo mała ilość cząstek stałych i tlenków azotu. DME jest gazem, który przy ciśnieniu zaledwie 5 barów przechodzi w ciekły stan skupienia. Jego dystrybucja nie nastręcza trudności – pod tym względem DME nie różni się od skroplonego gazu ziemnego (LPG). Surowcem do produkcji DME może być gaz ziemny oraz różne rodzaje biomasy. W tym drugim przypadku produkt finalny nosi nazwę Bio-DME. Na potrzeby tego projektu Bio-DME jest wytwarzany z ługu czarnego, produktu ubocznego w przemyśle celulozowym.