Podczas targów IAA w Hanowerze firma MAN udowodni, że aerodynamika nadwozia pojazdu ma wpływ na zużycie paliwa.
Co prawda do takiego samego wniosku doszli w latach 20. ubiegłego wieku prekursorzy aerodynamiki, jak Paul Jaray czy Wunibald Kamm, ale to tylko dowodzi słuszności ich założeń.
W każdym razie, MAN zbudował koncepcyjny samochód o nazwie Concept S, który dzięki aerodynamicznemu nadwoziu zużywa – w połączeniu z odpowiednio zmodyfikowaną naczepą – do 25% paliwa mniej niż porównywalny 40-tonowy ciągnik o tradycyjnej budowie. Odpowiada to redukcji emisji CO2 o 25%. Współczynnik kształtu Cx nadwozia MAN-a jest porównywalny z autem osobowym.
MAN zauważa, że „opływowy” kształt ciągnika siodłowego radykalnie różni się od obecnie stosowanej sześciennej konstrukcji pojazdów ciężarowych. W zasadzie nikt nie zabrania koncernom samochodowym produkcji ciągników z aerodynamicznym nadwoziem, ale dokładnie nie wiadomo, dlaczego wytwarzają inne.
Poprzez Concept S firma MAN chce wnieść swój wkład w dyskusję na temat obecnych ustawowych ograniczeń długości samochodów użytkowych w Europie. Aby faktycznie wykorzystać stwierdzony w Concept S potencjał efektywności, ciągniki siodłowe i przyczepy muszą zostać wydłużone w celu osiągnięcia dotychczasowej pojemności wnętrza i pojemności ładunkowej. Zmiany w infrastrukturze drogowej nie są natomiast konieczne.