
Jak zmniejszyć zużycie paliwa i odzyskać osiągi silnika?
2022-03-14

Wielu mechaników myśli zapewne, że używa przedłużaczy całe życie i nie mogą być one groźne. Z prowadzonych w Polsce statystyk wynika jednak, że około 30% pożarów jest spowodowana przez urządzenia (do których zalicza się przedłużacze) oraz instalacje elektryczne. To aż blisko 18 tyś pożarów rocznie spowodowanych tylko i wyłącznie przez urządzenia elektryczne!
Ktoś może powiedzieć: przecież mam zabezpieczenia w domu czy w warsztacie więc dlaczego mam się bać zwykłego przedłużacza? Prawda jest jednak taka, że prawidłowe zabezpieczenia i porządna instalacja (co nie jest takie oczywiste w przypadku nawet nowszych instalacji już nie mówiąc o starszych) to nie wszystko.
Zabezpieczenia o których mówimy mają zabezpieczyć naszą instalację w ścianach, a każde wydłużenie obwodu, powoduje zmniejszenie czułości policzonej przez projektanta instalacji. Zabezpieczenie przed zwarciem, chroni ale nie przed zwarciem, a przed skutkami zwarcia (przez znacznie skrócenie jego czas, nie aby je wyeliminować), nie przed uszkodzeniem urządzenia, a przed nadmierną temperaturą przewodów grożącą ich uszkodzeniem lub pożarem. I w końcu zabezpieczenie przeciw porażeniowe nie chroni przed porażeniem, tylko aby skrócić czas porażenia do teoretycznego bezpiecznego minimum.
Żadna norma nie nakazuje projektantom zwiększać czułość zabezpieczeń, tak aby uchronić użytkownika przed źle dobranymi urządzeniami czy przedłużaczami, ani przed ich niepoprawnym użytkowaniem.
Wielu z nas w swojej pracy popełniało szereg różnych błędy związane z użytkowanie urządzeń i narzędzi w warsztacie, w tym dotyczących elektryki. Ważne jednak, aby uzmysłowić sobie zagrożenie i więcej tych błędów nie powtarzać.
Przekrój przewodu w przedłużaczach znajdujących się w sprzedaży w wielu marketach ma najczęściej nie więcej niż 1 mm2.. Bardzo rzadko można spotkać przekrój 1.5mm2. Najtańsze dostępne produkty miewają nie więcej niż 0,75 mm2. Maksymalny bezpieczny prąd dla takiego przewodu to 6A. Oznacza to, że już korzystanie ze zwyczajnej wiertarki, która pobiera nawet prawie 10A, niesie ze sobą ryzyko stopienia izolacji przewodu albo naruszenia właściwości izolacyjnych. Skutkiem tego może być porażenie podczas dotknięcia izolacji w uszkodzonym miejscu albo nawet zapalenie się przedłużacza, zanim zadziała termostat.
Niebezpiecznym, ale mimo to spotykanym w polskich warsztatach zabiegiem jest używanie zabezpieczeń o większym znamionowy prądzie niż jest dopuszczalny dla danego obwodu (tzw. „watowanie” bezpieczników). Błędnie argumentując fakt, że prąd ciągle „wywala” więc należy zmniejszyć czułość zabezpieczenia. Jednak takie postępowanie stanowi śmiertelne zagrożenie dla pracowników i samego warsztatu.
Przeprowadzenie przedłużaczy elektrycznych po całym warsztacie nie jest rozwiązaniem długoterminowym. Nawet jeśli przedłużacze są właściwie używane, na przykład do tymczasowej pracy, ludzie często zapominają o nich jeżeli leżą za długo w jednym miejscu, a tym samym zapominają o podstawowych środkach ostrożności. Pamiętaj również, że tak wydłużony obwód nie ma właściwego zabezpieczenia na dłuższą metę.