Pomiń nawigację

Targi Inter Carsu

2012-09-03

Wczoraj zakończyły się 12 Targi Części Zamiennych, Narzędzi i Wyposażenia Warsztatowego organizowane przez firmę Inter Cars. 

To ogromna impreza i wielkie przedsięwzięcie organizacyjne. Na szczęście wszystko udało się znakomicie, również w części poświęconej pojazdom użytkowym. W naczepie ciężarówki odbywały się dwa razy dziennie prezentacje szkoleń dla warsztatów ciężarowych, na których można było wylosować kupony rabatowe. Zwiedzający mogli zapoznać się z ofertą części zamiennych Inter Carsu. Co prawda targi poświęcone są samochodom osobowym, jednak niektórzy wystawcy na swoich stoiskach prezentowali części zamienne do ciężarówek. Np. firma SKF oferowała elementy do centralnego smarowania, np. pompy, a Textar – okładziny hamulcowe. Może nie wszyscy zauważyli, że od pewnego czasu ContiTech wprowadził na nasz rynek swoje tańsze marki – Phoenix i Prime-Ride, pod którymi oferowane są miechy zawieszenia do autobusów, ciężarówek i naczep. Marką o najwyższej jakości jest oczywiście ContiTech, nieco niższą - Phoenix, ma najtańszy jest Prime-Ride. Podobny chwyt zastosowała firma Osram, która oferuje swoje żarówki pod tańszą marką Hejalux i jeszcze tańszą - Neolux. 

Jak się dowiedzieliśmy, firma ZF rozważa możliwość ewentualnego wprowadzenia na nasz rynek części zamiennych do swoich skrzyń biegów. Decyzja ma zapaść w drugiej połowie tego roku. Szczególnie ciekawych nowości produktowych na targach nie zauważyliśmy. Producenci pochwala się nimi na zbliżających się targach Automechanika we Frankfurcie. 
Rozwija się też producent naczep - firma Feber, która rozszerza swój asortyment m.in. o aluminiową naczepę do przewozu zbóż i naczepę do przewozu złomu. Feber nawiązał też współpracę z belgijską firmą VeDeCar specjalizującą się w produkcji naczep chłodni. Feber dostarcza podwozia pod belgijskie chłodnie i stał się oficjalnym dystrybutorem gotowych naczep w Polsce. 

Tegorocznym targom towarzyszyła impreza Inter Cars Motor Show. Na płycie lotniska publiczność mogła oglądać pokazy driftu, akrobacji motocyklowych oraz wyścigi czołowych rajdowców- Kuzaja, Hołowczyca, Kuchara i Oleksowicza. Występowali też artyści, m.in. Mrozu, Maja Kleszcz i Brodka. Pewien wystawca znakomicie trafił w gusta męskiej części publiczności i na swoim stoisku ustawił dwie panie wyłącznie w stringach, za to całkowicie pomalowane. Publika szalała, a co odważniejsi panowie koniecznie chcieli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie. Potwierdziło się znane twierdzenie, że trafiona reklama jest dźwignią handlu.