Data publikacji: 2022-06-27
, autor: Rafał Pierzgała

Philips ostrzega: Uwaga na wyrób żarówkopodobny

Na palcach jednej ręki można policzyć firmy specjalizujące się, w rozwoju źródeł światła do pojazdów mechanicznych. Wśród nich jest i marka Philips, która od ponad 100 lat działa w tej branży. Zgromadzonego przez ten czas know-how nie da się zastąpić kopią żarówki i opakowania.

Fakt podrabiania produktów jakiejś marki może być pewną formą „nobilitacji”. Wszak oznacza to posiadanie wyrobionej renomy wśród użytkowników, którzy przy kolejnym zakupie będą poszukiwać znajomego logo. Im bardziej jest to wyrób masowy (lub luksusowy) tym „chętniej” sięgają po niego także przestępcy. Sprzedając go poniżej rynkowej ceny mogą liczyć na znaczące zyski.

Czy to oznacza, że prawowity producent narzuca wygórowane marże? A może jakość oferowanego towaru niewiele ma wspólnego z oryginałem? Możemy to prześledzić na przykładzie samochodowych żarówek halogenowych i lamp ksenonowych właśnie marki Philips.

Sama ich budowa jest banalnie prosta i może się wydawać, że wierne skopiowanie kształtów i wymiarów będzie wystarczające. Kluczowa jest jednak jakość użytych materiałów, technologia produkcji, a nawet system pakowania i dystrybucji.

Wybuchowe żarówki

W przypadku żarówek Philips producent podkreśla, że do wytworzenia jej stosowane jest tylko szkło kwarcowe. Wybór ten jest nieprzypadkowy, bowiem jego właściwości fizyczne charakteryzują się niskim współczynnikiem rozszerzalności cieplnej. A to zapewnia bezpieczne użytkowanie wewnątrz reflektora. W przypadku podrabianych produktów użycie tańszego szkła twardego może pod wpływem wysokiej temperatury doprowadzić do wybuchu żarówki i tym samym mechanicznych uszkodzeń wewnątrz reflektora, np. odbłyśników. O wybuch zresztą nietrudno. Wystarczy kontakt kropli zimnej wody, która dostanie się do nieszczelnego reflektora z rozgrzaną żarówką.

Czego oko nie widzi… czyli tajemnicza mieszanka gazów

Kolejnym ważnym aspektem jest mieszanka gazów. Pozostaje ona tajemnicą producenta i osobom postronnym trudno jest ustalić dokładny jej skład. A to właśnie ona odpowiada zarówno za jakość światła, jak też żywotność samej żarówki. I jest nierozłączną parą z użytym szkłem, które musi zagwarantować wytrzymałość na wysokie ciśnienie. Jeśli zatem zależy ci na trwałości żarówki warto sprawdzić czy aby kupiony przez Ciebie produkt jest oryginalny, samo logo Philips na opakowaniu jak się okazuje tego gwarantem. A co zrobić? Wystarczy zeskanować aparatem w telefonie kod QR znajdujący się na opakowaniu zakupionego produktu i postępować zgodnie z wyświetloną instrukcją.

Niebezpieczne opary

Czasami dla uzyskania równego efektu światła szkło żarówki może być powlekane np. niebieską lub srebrną warstwą farby. Nieświadomy konsument szukający ceny nie zdaje sobie jednak sprawy, że niewłaściwej jakości barwnik użyty do pigmentacji szkła w reakcji z temperaturą może doprowadzić do tzw. efektu gazowania. W następstwie ulatniające się cząstki farby będą osadzać się na wewnętrznych częściach reflektora - kloszu i odbłyśniku, co zaburzy geometrię wiązki światła a także uszkodzi delikatne lustra reflektora.

Geometria ważna nie tylko w szkole

Żarówka samochodowa podobnie jak inne części zamienne podlega ścisłym przepisom homologacyjnym. Nie wystarczy wybity symbol E na pierścieniu lub trzpieniu. Ważne jest by deklarowane parametry świetlne były w 100% zgodne z prawem, bo od tego zależy nasze bezpieczeństwo. Jednym z kluczowych pojęć w przypadku samochodowych źródeł światła jest tzw. geometria żarnika, która odpowiada za prawidłowy rozsył wiązki światła. Składająca się na żarnik druciana skrętka jest cieńsza od ludzkiego włosa. Wymaga więc dużej precyzji wykonania, jak też zamocowana na konstrukcji trzpienia. Każde odstępstwo od ustalonego wzoru o więcej niż 0,2 mm przełoży się przede wszystkim na pogorszenie jakości światła. Natomiast niezachowanie geometrii względem mocowania w gnieździe reflektora skutkować będzie skierowaniem wiązki w niewłaściwą stronę. A tym samym zamiast pomóc widzieć kierowcy oślepi pozostałych uczestników ruchu drogowego. Jak myślicie, czy tanich producentów stać jest na inwestycję w drogie systemy kontroli produkcji sprawdzające każdą żarówkę i to na wielu etapach od momentu produkcji skrętki poprzez jej prawidłowe umiejscowienie w bańce?

Ksenony i wybuchające poduszki powietrzne!

W przypadku lamp ksenonowych niebezpieczeństw czyhających na miłośników ceny i często za tym idącej niskiej jakości produktów jest jeszcze więcej. Oprócz nieodpowiedniego natężenie światła wynikającego ze złego położenie łuku elektrycznego, który jest odpowiednikiem żarnika w halogenach, dochodzi jeszcze kwestia wysokich wyładowań elektrycznych. W przypadku ksenonów szczególnie stosowanie wysokiej jakości materiałów ma jeszcze większe uzasadnienie, gdyż te jak i inne rozwiązania konstrukcyjne muszą zabezpieczyć przed niebezpiecznym dla zdrowia wyładowaniem elektrycznym. Przeskakująca iskra po instalacji może w trakcie rozruchu silnika wzbudzić działanie innych podzespołów. Czasem zdarza się, że włączenie świateł, w której zamontowaliśmy niskiej jakości produkt lub podróbkę markowej żarówki skutkować będzie wybuchem poduszki powietrznej! Spodziewalibyście się? W sytuacji, gdy produkt nie jest oryginalny w zależności od OWU trudno będzie dochodzić naszych praw od ubezpieczyciela a tym bardziej od producenta żarówek czy też jego „autoryzowanego” sprzedawcy.

Higiena ma znaczenie

Wielu kierowców decydujących się na samodzielną wymianę przepalonej żarówki wie, że nie wolno dotykać palcami szklanej bańki. Pozostawienie nie niej odcisków palców również może zniekształcić wiązkę światła, jak też doprowadzić do wybuchu wewnątrz reflektora. Kwestia ta dotyczy też etapu pakowania w fabryce, który musi przebiegać z zachowaniem wysokiego reżimu technologicznego i sanitarnego. O ile nie chcecie często wymieniać żarówek warto kupować te droższe, gdzie możemy mieć pewność, że nie tylko proces produkcji jest powtarzalny ale także proces ich pakowania.

Nie bez znaczenia pozostaje kwestia samego pudełka, które musi zagwarantować dostarczenie produktu w nienaruszonym stanie przez wszystkie poziomy dystrybucji.

Spełnienie tych wszystkich warunków można osiągnąć wyłącznie w fabryce dysponującej złożonym parkiem maszyn. 

Inwestycja w ciągły rozwój źródeł światła, wymaga odpowiedniej wiedzy, zaplecza i nakładów finansowych. Przykładem są retrofity LED, które stanowią ultranowoczesną alternatywę dla żarówek halogenowych. Jeśli zatem w przyszłości chcielibyśmy widzieć na rynku więcej nowinek technologicznych kupujmy tylko sprawdzone marki, bo za nimi idzie postęp.