Data publikacji: 2019-09-02

Pechowy weekend Bartosza Ostałowskiego na Oschersleben

Zawody Drift Kings International Series rozgrywane w ostatni weekend sierpnia na torze Oschersleben okazały się bardzo pechowe dla Bartosza Ostałowskiego. Awaria samochodu wykluczyła go z rywalizacji na chwilę przed rozpoczęciem finałów TOP16.

IMG_4658-2.jpg
HZ5A1357.jpg
HZ5A1357.jpg
HZ5A0969.jpg
HZ5A0868.jpg
HZ5A0034.jpg

W ostatni weekend (30-31 sierpnia) na popularnym torze Oschersleben w Niemczech odbyła się kolejna runda cyklu Drift Kings International Series. Wystąpili w niej czołowi drifterzy z całej Europy, wśród nich również Bartosz Ostałowski.

W pierwszy dzień imprezy, w piątek, odbyły się treningi, podczas których zawodnicy mieli okazje zapoznać się z trasą. Tor był bardzo wymagający, ponieważ prędkość inicjacji poślizgu przekraczała 150 km/h. W piątkowe popołudnie odbyły się kwalifikacje, w których drifterzy mieli do dyspozycji dwa przejazdy, a sędziowie brali pod uwagę lepszy bieg. Bartosz zaliczył przejazdy kwalifikacyjne, dzięki którym dostał się do finałów w parach TOP16.

Sobota rozpoczęła się od treningów w parach. Podczas próbnych biegów Bartosz prezentował wysoką formę, co dobrze prognozowało przez finałami. Niestety, po ostatnim przejeździe treningowym, zaraz przed rozpoczęciem TOP16, w samochodzie Bartka doszło do awarii elektryki, co spowodowało uszkodzenie rozrusznika. Mechanicy próbowali dokonać szybkiej naprawy, jednak nie posiadali potrzebnych części zamiennych.

- Niemieckie zawody napisały dla nas zły scenariusz. Zaraz przed finałami moje auto zostało uziemione, ale niestety tak się zdarza w motorsporcie. Jestem bardzo zawiedziony, bo dobrze mi się tutaj jeździło i chciałem powalczyć o wysoką lokatę – podsumował Bartosz Ostałowski.

Podobne artykuły