Data publikacji: 2021-07-28

Dobry występ ambasadora Inter Cars

W dniach 23-25 lipca w Sosnovej odbyła się kolejna runda zaliczana do Driftingowych Mistrzostw Polski. Tym razem zawody były połączone z rywalizacją ligi Czech Drift Series. Bartosz Ostałowski zanotował udany występ i zakończył rywalizację w TOP8.

BOxCzechy.jpg

Czwarta runda Driftingowych Mistrzostw Polski była jedyną rundą tegorocznego cyklu, która rozgrywana była poza granicami kraju. Miejscem zmagań był tor w Sosnovej w Czechach, a zawody były zaliczane również do cyklu Czech Drift Series i Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej.

Tor w Sosnovej słynie z tego, że jest bardzo wymagający i nie wybacza błędów. Aby właściwie przejechać trasę należy utrzymać także dużą prędkość, co jest szczególnie trudne w bardziej technicznych fragmentach toru.

Dobra forma od początku

W sobotę (24 lipca) odbyły się kwalifikacje do finałów w parach. Rywalizację w klasie PRO2 zaostrzał fakt, że do kolejnej części zawodów mogło awansować tylko 16. zawodników. Kierowcy mieli do dyspozycji dwa przejazdy, a najlepszy z nich warunkował zajmowane miejsce. Ambasador Inter Cars punktował w obu biegach – zdobył kolejno 66 i 58 pkt, dzięki czemu uplasował się na 8. pozycji w kwalifikacjach i pewnie awansował do TOP16.

Muszę przyznać, że tor w Sosnovej jest dość specyficzny. Aby dobrze przejechać trasę należy skupić się na detalach. Niemniej jednak dobrze przepracowaliśmy treningi z moim zespołem i bez problemów przeszliśmy do dalszego etapu rywalizacji – podsumował sobotnie zmagania Bartosz Ostałowski.

Pierwszym rywalem ambasadora Inter Cars podczas finałów w parach był Czech Pavel Jaroš, startujący w BMW E46. Ostałowski był wyraźnie szybszy, dzięki czemu zdobył odpowiednią przewagę już podczas pierwszego biegu, a po zamianie stron tylko przypieczętował swoje zwycięstwo.

W TOP8 Ostałowski zmierzył się ze zwycięzcą kwalifikacji – Sebastianem Woźniczką (Subaru BRZ). Niestety, jako goniący Bartosz wypadł z trasy, co skutkowało wyzerowaniem punktów za przejazd. W drugim biegu Ostałowski zaprezentował dobrą linię przejazdu, jednak to nie wystarczyło, aby pokonać Woźniczkę, który przeszedł dalej.

Podczas walki w parach nie ustrzegłem się błędu, za który słono zapłaciłem. Jednak podczas rywalizacji z wymagającym przeciwnikiem trzeba podjąć ryzyko – mówił Bartosz Ostałowski. – Mimo wszystko cały weekend był udany. Wykonaliśmy dobrą pracę, a auto spisywało się świetnie – dodał.

Ostałowski zakończył rywalizację w Sosnovej w TOP8, natomiast wśród zawodników Driftingowych Mistrzostw Polski zajął 6. lokatę.