Data publikacji: 2022-07-21

Bartosz Ostałowski w TOP8 podczas DMP na Bemowie

W dniach 16-17 lipca na torze Autodrom Bemowo odbyła się trzecia runda Driftingowych Mistrzostw Polski. Trudne warunki pogodowe nie przeszkodziły Bartoszowi Ostałowskiemu, jedynemu na świecie kierowcy sportowemu prowadzącemu auto stopą oraz Ambasadorowi Inter Cars, w zdobyciu siódmego miejsca podczas sobotnich kwalifikacji i zakończeniu rywalizacji na etapie TOP 8.

Warszawskie zawody miały międzynarodowy charakter, bo oprócz reprezentantów Polski w stawce znaleźli się również kierowcy z Litwy i Ukrainy. Niestety, pogoda nie dopisała spragnionym rywalizacji drifterom. Podczas sobotnich treningów było słonecznie, ale w trakcie kwalifikacji padał intensywny deszcz, który całkowicie zmienił warunki na torze.

Każdy kierowca miał do dyspozycji po dwa przejazdy treningowe i punktowane. Wynik w kwalifikacjach obliczany był na podstawie średniej z obu przejazdów. Bartosz Ostałowski  w pierwszym biegu zdobył 62 pkt, a w drugim zaliczył wszystkie strefy punktowane i sędziowie przyznali mu 72,3 pkt. Łączna nota 67,2 pkt uplasowała go na 7. pozycji, gwarantując mu automatyczny awans do najlepszej ósemki.

- Drift nie lubi deszczu, ale mimo to walczyliśmy o jak najlepszy przejazd. Na torze było bardzo mokro i miejscami zdarzały się kałuże, co utrudniało płynne pokonanie trasy. W całym biegu należało skupić się na poszukiwaniu odrobiny przyczepności, aby zaliczyć bezbłędny bieg. Zdobyłem punkty i to jest najważniejsze! – podsumował sobotę Bartosz Ostałowski.

W niedzielę warunki atmosferyczne pozwoliły  na bardziej widowiskowe i zadymione przejazdy. Po krótkich treningach w parach odbył się briefing dla zawodników, a po nim ruszyła rywalizacja w TOP 16.

Rywalem Bartosza Ostałowskiego w TOP 8 był Krzysztof Kosycarz (BMW E36), który w pierwszym przejeździe zaprezentował dobrą linię kwalifikacyjną, zaliczając wszystkie strefy punktowane. Z kolei Bartosz zaatakował go w drugiej części trasy, doklejając się do drzwi BMW E36. Po zamianie miejsc to Ostałowski dyktował tempo przejazdu. Zaliczył 5 z 6 stref punktowanych. Po analizie przejazdów Krzysztof Kosycarz zwyciężył niejednogłośną decyzją sędziów i awansował do TOP 4.

- Po wyrównanej walce odpadam w TOP 8. Tym razem lepszy okazał się przeciwnik. Przyznam szczerze, że liczyłem na wyższą lokatę, ale wyciągnę wnioski na przyszłość i podczas kolejnych zawodów będę jeszcze lepiej przygotowany na różne scenariusze w rywalizacji w parach – zapowiada Bartosz Ostałowski.

Kolejna runda Driftingowych Mistrzostw Polski została zaplanowana na 30-31 lipca na Autodromie Słomczyn.